Monstrualny świat Monsanto

Stefan Rieger


"Żywność, zdrowie, nadzieja" - z tym to tryptykiem na sztandarze firma Monsanto ruszyła by "zbawić świat", ni mniej ni więcej. Orwellowskie Ministerstwo Miłości. Prawdziwe hasło w "Świecie według Monsanto" - jak zatytułowany jest nadany 12 marca przez ARTE przerażający dokument o praktykach światowego lidera w produkcji herbicydów i quasi-monopolisty w dziedzinie zmodyfikowanych genetycznie roślin - powinno raczej brzmieć: "Trucizna, rak, samobójstwa". Można je też dziś wyrazić trzema literami: GMO, które jednym się kojarzą z nadzieją, drugim z interesem, trzecim z apokalipsą.

Link do pozostałej części artykułu
www.rfi.fr/actupl/articles/099/article_4027.asp


 zamknij okno